13.10.2026

Dlaczego AI nie zastąpi doradców podatkowych

Rozwój sztucznej inteligencji coraz mocniej wpływa na sposób wykonywania pracy w wielu zawodach. Narzędzia oparte na AI potrafią w kilka sekund wyszukać informacje, przygotować podsumowanie przepisów, wskazać możliwe rozwiązania problemu czy stworzyć projekt pisma. Nie oznacza to jednak, że są w stanie zastąpić specjalistę, szczególnie w tak wymagającej dziedzinie jak prawo podatkowe. AI może być bardzo użytecznym narzędziem wspierającym pracę doradcy podatkowego, ale nie powinna być traktowana jako jego samodzielny zamiennik.

Jednym z podstawowych problemów jest sposób działania modeli językowych. Sztuczna inteligencja nie odróżnia prawdy od fałszu w taki sposób, jak robi to człowiek. Jej odpowiedzi opierają się na analizie wzorców i prawdopodobieństwa wystąpienia określonych informacji. W praktyce oznacza to, że model może wygenerować odpowiedź brzmiącą profesjonalnie i przekonująco, która jednak będzie nieprawdziwa. Zjawisko to określane jest jako halucynacja AI.

W obszarze prawa podatkowego ryzyko takie może mieć szczególnie poważne konsekwencje. Model może wskazać nieistniejącą podstawę prawną, powołać się na błędny przepis, a nawet stworzyć sygnaturę interpretacji indywidualnej lub orzeczenia, które nigdy nie zostały wydane. Osoba korzystająca z takiej odpowiedzi może nie być w stanie samodzielnie zweryfikować, czy przedstawione informacje są prawidłowe. Tymczasem w sprawach podatkowych pozornie drobny błąd może prowadzić do podjęcia decyzji, której skutki finansowe będą odczuwalne przez wiele lat.

Istotną różnicą pomiędzy AI a doradcą podatkowym jest również odpowiedzialność. Doradca przygotowujący opinię podatkową podpisuje się pod przedstawionym stanowiskiem i bierze odpowiedzialność za swoją rekomendację. Musi przeanalizować stan faktyczny, obowiązujące przepisy, ryzyko związane z przyjęciem określonego rozwiązania oraz możliwe konsekwencje dla klienta. Model AI takiej odpowiedzialności nie ponosi. Może wygenerować nawet bardzo stanowczą odpowiedź, ale nie poniesie konsekwencji, jeśli okaże się ona błędna.

W praktyce klient nie potrzebuje jedynie odpowiedzi na pytanie, co wynika z konkretnego przepisu. Znacznie częściej potrzebuje oceny, jakie rozwiązanie będzie najlepsze w jego indywidualnej sytuacji i jakie ryzyko wiąże się z poszczególnymi wariantami działania. AI nie zna przedsiębiorstwa, jego struktury, historii, planów biznesowych ani poziomu akceptowanego ryzyka, chyba że użytkownik sam dostarczy jej wszystkie te informacje. Nawet wtedy model nie posiada rzeczywistego doświadczenia ani odpowiedzialności za podjętą decyzję.

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia komunikacji. W pracy doradcy podatkowego bardzo często kluczowe informacje pojawiają się dopiero w trakcie rozmowy z klientem. Jedno dodatkowe pytanie może całkowicie zmienić ocenę sprawy. Czasami przedsiębiorca nie zdaje sobie sprawy, że określony fakt ma znaczenie podatkowe, dlatego nie przekazuje go na początku analizy. Bezpośrednia konsultacja pozwala doradcy nie tylko uzyskać potrzebne informacje, ale również zrozumieć sposób funkcjonowania firmy i rzeczywisty cel planowanej transakcji.

Modele AI potrafią przekazywać duże ilości informacji, jednak sama dostępność danych nie jest równoznaczna z umiejętnością skutecznego doradztwa. W relacji z klientem liczy się również sposób przedstawienia ryzyka, wyjaśnienie możliwych konsekwencji oraz wspólne wypracowanie rozwiązania. W wielu przypadkach rozmowy, również te prowadzone twarzą w twarz, są niezbędne do właściwego zrozumienia problemu.

Kolejną istotną kwestią jest bezpieczeństwo danych. Doradcę podatkowego obowiązuje tajemnica zawodowa. Przedsiębiorca, konsultując z nim swoją sytuację, może przekazywać informacje dotyczące finansów, planowanych transakcji, struktury przedsiębiorstwa czy innych danych stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Korzystanie z narzędzi AI wymaga natomiast świadomości, jakie informacje są do nich przekazywane i w jaki sposób mogą być przetwarzane. Nie każda informacja, którą klient może bezpiecznie przekazać swojemu doradcy, powinna automatycznie trafiać do zewnętrznego systemu opartego na sztucznej inteligencji.

Prawo podatkowe jest również dziedziną wyjątkowo dynamiczną. Przepisy są regularnie nowelizowane, zmienia się ich wykładnia, a istotne znaczenie ma także aktualne orzecznictwo oraz praktyka organów podatkowych. Sam dostęp do informacji nie gwarantuje jeszcze właściwego zastosowania ich w konkretnej sprawie. Szczególne znaczenie ma doświadczenie zdobywane podczas prowadzenia rzeczywistych spraw i obserwowania, w jaki sposób organy podatkowe reagują na określone rozwiązania.

Doradca podatkowy może wykorzystać wiedzę wynikającą z wcześniejszych spraw, rozpoznać powtarzające się problemy i na tej podstawie ocenić, które działania wiążą się z największym ryzykiem. Tego rodzaju praktyczna wiedza nie zawsze wynika wprost z przepisów czy informacji dostępnych w Internecie. W podatkach teoria i praktyka nie zawsze idą bowiem w parze.

Szczególnie widoczne ograniczenia AI pojawiają się w przypadku skomplikowanych, wielowątkowych zagadnień. Odpowiedź na jedno pytanie podatkowe może wymagać jednoczesnego uwzględnienia przepisów kilku ustaw, regulacji szczególnych, przepisów przejściowych, stanowisk organów oraz orzecznictwa. Czasami dopiero połączenie kilku pozornie niezwiązanych ze sobą elementów pozwala dojść do właściwego wniosku.

Modele AI mają natomiast tendencję do upraszczania problemów, pomijania niektórych wątków lub formułowania zbyt ogólnych odpowiedzi. Im bardziej złożony stan faktyczny, tym większe ryzyko, że model skoncentruje się na najbardziej oczywistym aspekcie sprawy i nie zauważy elementu, który z perspektywy podatkowej okaże się kluczowy.

Doradca podatkowy nie powinien być więc postrzegany wyłącznie jako osoba, która zna przepisy i potrafi je wyszukać. Jego zadaniem jest przede wszystkim analiza konkretnej sytuacji, identyfikacja ryzyka i zaprojektowanie rozwiązania, które będzie możliwe do obrony w przypadku kontroli lub sporu z organem podatkowym. Nie chodzi tylko o automatyczne wskazanie odpowiedzi. Chodzi o stworzenie takiej struktury działania, która uwzględni obowiązujące przepisy, praktykę organów, zmieniające się regulacje oraz rzeczywiste cele klienta.

AI może w tym procesie znacząco pomóc. Może przyspieszyć wyszukiwanie informacji, uporządkować dokumenty, przygotować wstępne zestawienie zagadnień czy wskazać kwestie wymagające dalszej analizy. Warunkiem jest jednak umiejętne korzystanie z tego narzędzia oraz krytyczna weryfikacja uzyskanych odpowiedzi. Sztuczna inteligencja nie jest w pełni samodzielnym doradcą i nie powinna być traktowana jako źródło ostatecznych decyzji podatkowych.

Ostatecznie różnica sprowadza się do czegoś więcej niż samego dostępu do informacji. AI może przedstawić możliwe odpowiedzi, ale nie zna pełnego kontekstu działalności klienta, nie ponosi odpowiedzialności za swoje rekomendacje i nie stanie w jego imieniu przed organem podatkowym czy sądem. Doradca podatkowy natomiast bierze pod uwagę nie tylko treść przepisów, lecz także ryzyko, praktykę oraz konsekwencje konkretnej decyzji.

Dlatego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem nie jest zastąpienie doradców podatkowych przez sztuczną inteligencję, ale coraz szersze wykorzystywanie AI jako narzędzia wspierającego ich pracę. Technologia może przyspieszyć analizę i ułatwić dostęp do informacji, jednak odpowiedzialność, doświadczenie, umiejętność rozmowy z klientem oraz zdolność do oceny skomplikowanych sytuacji pozostają elementami, których nie da się sprowadzić do automatycznie wygenerowanej odpowiedzi.

 

 

Grzegorz Hatala

Adwokat, doradca podatkowy

IG @pan_od_podatkow

Sprawdź także

Wróć do wszystkich Multis Multum
messenger