
Pierwsze praktyki przed Tobą? Sprawdź, jak uniknąć błędów na starcie
Sesja dobiega końca, wakacje zbliżają się wielkimi krokami, a wielu studentów rozpoczyna pierwszą zawodową przygodę. Wejście do nieznanej firmy może budzić napięcie. Trzeba przecież poznać współpracowników, zrozumieć obowiązujące reguły, przywyknąć do rytmu dnia oraz odnaleźć swoje miejsce w zespole. Nikt nie oczekuje jednak od praktykanta wiedzy i umiejętności doświadczonego specjalisty. Znacznie większe znaczenie mają codzienne postawy: przychodzenie na czas, staranność, jasne porozumiewanie się, samodzielne podejście do powierzonych zadań oraz odpowiedzialność wobec pozostałych członków zespołu.
Autorzy badania Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Niedopasowanie kompetencyjne w programach wsparcia studentów i doktorantów podkreślają, że młode osoby wchodzące na rynek pracy powinny:
- rozwijać logiczne myślenie,
- gotowość do mierzenia się z wyzwaniami,
- samodzielność,
- zaangażowanie,
- komunikatywność,
- kreatywność.
Praktyki dają jedną z pierwszych okazji do sprawdzenia tych umiejętności poza murami uczelni. Studenci mierzą się wówczas z konkretnymi zadaniami, pilnują terminów, rozmawiają o efektach swojej pracy i współdziałają z innymi każdego dnia.
Wykorzystaj wiedzę zdobytą w firmie i podnieś swoje kwalifikacje na wyższy poziom. Wybierz studia drugiego stopnia na kierunku Zarządzanie, by rozwijać kompetencje lidera, lub postaw na studia magisterskie z informatyki stosowanej, by tworzyć zaawansowane rozwiązania IT dla biznesu. Podnieś swoją pozycję na rynku pracy z WSZiB!
Jakich błędów należy unikać podczas odbywania pierwszych praktyk?
Znajomość najpowszechniejszych błędów pomaga lepiej wykorzystać ten okres. Dzięki temu praktyki nie ograniczają się do zdobycia podpisu lub formalnego zaliczenia. Mogą przynieść konkretne doświadczenia i przykłady, które później przydadzą się podczas rozmów rekrutacyjnych.
Błąd nr 1: ograniczasz się do czekania na szczegółowe instrukcje
Początek praktyk zwykle służy poznaniu firmy i sposobu jej działania. Nowy członek zespołu zapoznaje się ze współpracownikami, używanymi narzędziami, regułami komunikacji oraz zakresem podstawowych zadań. Prośba o precyzyjne wskazówki na tym etapie nie świadczy o braku zaradności – stanowi naturalną część nauki. Problem zaczyna się później, gdy praktykant nadal oczekuje szczegółowego polecenia przed wykonaniem każdej czynności. Pozostawanie w takim schemacie ogranicza postępy, utrudnia poznanie tempa pracy zespołu i zmienia praktyki w bierne wypatrywanie następnych instrukcji.
Inicjatywa nie polega jednak na podejmowaniu samodzielnych decyzji sprzecznych z wcześniejszymi ustaleniami ani na rozpoczynaniu projektów bez zgody opiekuna. Znacznie ważniejsza okazuje się obserwacja sytuacji oraz właściwa reakcja na potrzeby współpracowników. Po ukończeniu zadania nie trzeba milczeć i czekać, aż ktoś sam zauważy, że praktykant zakończył powierzone zadanie. Lepiej przekazać informację odpowiedniej osobie za pośrednictwem ustalonego komunikatora i zapytać o następny krok.
Wiadomość może brzmieć:
- „Przygotowałem zestawienie i sprawdziłem wszystkie dane. Czy mam teraz uporządkować pliki, czy zająć się pilniejszą sprawą?”.
- „Zweryfikowałem listę kontaktów. Czy przygotować krótkie podsumowanie, czy przejąć inne zadanie?”.
Podobny komunikat pokazuje opiekunowi, że praktykant zauważa potrzeby zespołu i chce realnie wspierać jego członków. Nie próbuje przy tym sprawiać wrażenia osoby z wieloletnim doświadczeniem. Otwarcie sygnalizuje gotowość do nauki poprzez codzienną pracę, pytania oraz kolejne obowiązki.
Taka postawa sprzyja zdobywaniu zaufania, a po pewnym czasie może otworzyć drogę do zadań wymagających większej samodzielności i odpowiedzialności.
Błąd nr 2: sprowadzasz praktyki do liczenia przepracowanych godzin
Praktyki zazwyczaj stanowią element programu studiów, lecz ich sens nie kończy się na odpracowaniu wymaganej liczby godzin. Sama obecność w firmie, urzędzie, organizacji lub instytucji nie świadczy jeszcze o rzeczywistym zaangażowaniu.
Na początku opiekun poświęca praktykantowi uwagę:
- wprowadza go w zakres obowiązków,
- przedstawia współpracowników,
- omawia używane narzędzia,
- przybliża specyfikę pracy,
- udziela odpowiedzi na pojawiające się pytania.
W następnych dniach analizuje rezultaty, wskazuje pomyłki oraz podpowiada, jak lepiej poradzić sobie z podobnym zadaniem w przyszłości.
Codzienna postawa praktykanta ma zatem duże znaczenie dla całego zespołu.
Co podważa wiarygodność młodej osoby?
- Regularne spóźnienia
- Opuszczanie miejsca pracy bez uprzedzenia
- Odkładanie obowiązków
- Zerkanie w telefon
- Podejmowanie wysiłku wyłącznie pod czyimś nadzorem
Nikt nie wymaga od studenta sprawności pracownika z wieloletnim stażem. Zespół może jednak oczekiwać od praktykanta:
- punktualności,
- regularnej obecności,
- rzetelnego podejścia do obowiązków,
- uczciwości w relacjach zawodowych.
Gdy praktykant nie rozumie polecenia, powinien poprosić o wyjaśnienie. Jeśli widzi zagrożenie terminu, powinien wcześniej o tym poinformować. Po popełnieniu błędu nie próbuje go zatajać, lecz zgłasza sprawę opiekunowi i szuka sposobu na naprawienie sytuacji.
Takie nastawienie sprawia, że praktyki przynoszą znacznie więcej niż wpis potwierdzający wymaganą liczbę godzin. Współpracownicy szybciej dostrzegają odpowiedzialność studenta i chętniej powierzają mu następne obowiązki. Sam praktykant kończy ten etap z konkretnymi doświadczeniami zamiast jedynie z podpisem na formularzu. Zyskuje przykłady wykonanych zadań, napotkanych problemów oraz wykorzystanych umiejętności, które później może przedstawić podczas rozmowy rekrutacyjnej.
Błąd nr 3: wykonujesz obowiązki pobieżnie, bo uznajesz praktyki za mało ważne
Osoba stawiająca pierwsze kroki w zawodzie zwykle otrzymuje na początku zadania wspierające codzienną pracę zespołu, może:
- porównywać dane,
- tworzyć tabelę,
- porządkować dokumenty w folderach,
- uzupełniać bazę kontaktów,
- wyszukiwać potrzebne informacje,
- przygotowywać opisy materiałów.
Nie każda z tych czynności robi duże wrażenie i daje poczucie udziału w prestiżowym projekcie. Od jakości każdej z tych czynności zależy dalsza praca innych osób. Z tego powodu nawet pozornie prostej pracy nie należy wykonywać pośpiesznie ani bez troski o szczegóły.
Niewielkie zadanie zazwyczaj stanowi fragment szerszego procesu. Błędne dane mogą prowadzić do niewłaściwych wniosków, a niezrozumiała nazwa pliku utrudnia jego późniejsze odnalezienie. Niespójna tabela wymaga ponownej kontroli, natomiast niepełny opis nie dostarcza odbiorcy wszystkich potrzebnych informacji. W każdej z tych sytuacji członek zespołu musi wrócić do materiału, znaleźć pomyłki i nanieść poprawki. Praca praktykanta nie przynosi wtedy oczekiwanego wsparcia, lecz przysparza innym dodatkowej pracy oraz wprowadza nieporządek.
Dbałość o szczegóły jest jednym z najprostszych sposobów zdobywania zaufania. Nie trzeba mieć wielu lat doświadczenia, ponieważ liczą się skupienie, cierpliwość i troska o szczegóły. Przed przekazaniem efektów należy jeszcze raz przejrzeć całość, porównać dane ze źródłem i upewnić się, że żaden element nie został pominięty.
Pomaga również wcześniejsze ustalenie formatu, zanotowanie reguł dotyczących nazw plików oraz poznanie potrzeb osoby, która później wykorzysta przygotowany materiał. Dla współpracowników mniejsze znaczenie ma udział praktykanta w dużym projekcie od pierwszego dnia. Znacznie istotniejsze pozostaje to, czy wykonana przez niego praca ogranicza liczbę poprawek, dodatkowych pytań i niepotrzebnego zamieszania.
Błąd nr 4: prosisz o wyjaśnienie, zanim samodzielnie przejrzysz dostępne informacje
Zadawanie pytań stanowi naturalną część praktyk. Każda organizacja ma własne procedury, skróty, aplikacje i reguły. Pracownicy dobrze je znają, lecz dla nowej osoby mogą być one niezrozumiałe. Nikt nie pozna ich wszystkich pierwszego dnia. Trzeba jednak uwzględnić, że opiekun praktyk realizuje również swoje obowiązki, uczestniczy w spotkaniach i pilnuje terminów. Kiedy praktykant zgłasza każdą drobną wątpliwość natychmiast i w osobnej wiadomości, może wielokrotnie wytrącać opiekuna z rytmu pracy. Dobre intencje nie zmieniają faktu, że liczne przerwy utrudniają skupienie na bieżących sprawach.
Przed wysłaniem pytania należy najpierw zajrzeć do materiałów, które są już dostępne. Odpowiedź może znajdować się w wiadomości e-mail, sporządzonych wcześniej notatkach, instrukcji lub przykładowym pliku z podobnego zadania. Ogólne pytanie:
- „Jak mam to wykonać?” - może sprawiać wrażenie, że praktykant nie zapoznał się wcześniej z instrukcją.
Znacznie precyzyjniejszy komunikat może brzmieć:
- „Przeczytałem instrukcję i przeanalizowałem wcześniejszy przykład. Rozumiem, że powinienem uzupełnić informacje w tej kolumnie, lecz nie wiem, czy dodać również rekordy archiwalne”- praktykant wskazuje wtedy, z jakimi materiałami się zapoznał, przedstawia własne rozumienie zadania i dokładnie opisuje wątpliwy element.
Podobną zasadę można zastosować podczas kłopotów technicznych. Zamiast ograniczać się do stwierdzenia, że program nie działa, lepiej opisać, co zostało już sprawdzone:
- „Próbowałem otworzyć system ewidencyjny, sprawdziłem dane logowania oraz połączenie z VPN, lecz nadal widzę komunikat o braku dostępu. Czy powinienem zgłosić problem zespołowi IT, czy najpierw zweryfikować jeszcze jedno ustawienie?”.
Taki sposób formułowania wiadomości pokazuje samodzielne podejście, szacunek dla czasu rozmówcy oraz umiejętność precyzyjnego określenia etapu, na którym pojawiła się przeszkoda.
Pomocne okazuje się również uzgodnienie z opiekunem dogodnego sposobu zgłaszania wątpliwości. Jeden opiekun może preferować krótką rozmowę pod koniec dnia, inny – zbiorczą wiadomość z kilkoma pytaniami. W pewnych sytuacjach odpowiedź jest potrzebna od razu, ponieważ bez niej dalsza praca nie może ruszyć. Jasne ustalenia ograniczają przypadkowe przerwy i pozwalają praktykantowi szybciej uzyskać wsparcie w pilnych sprawach.
Po otrzymaniu nowego zadania należy zanotować trzy informacje: zakres pracy, termin oraz oczekiwaną postać końcowego materiału. Prosty zapis pomaga zachować porządek, zmniejsza ryzyko pominięcia istotnego elementu i ułatwia późniejszą rozmowę. Pytania stają się wtedy konkretniejsze, a opiekun może szybciej udzielić odpowiedzi bez ponownego tłumaczenia całego polecenia.
Błąd nr 5: uznajesz własne spostrzeżenia za powód do pouczania współpracowników
Osoba rozpoczynająca praktyki patrzy na firmową codzienność z innej perspektywy niż pracownicy, którzy od dawna wykonują swoje obowiązki według znanego schematu. Może dostrzec powtarzające się czynności, opóźnienia na jednym z etapów, dokumenty przechowywane w kilku lokalizacjach albo sytuacje, w których różne osoby kontrolują identyczne dane. Podobne spostrzeżenia mogą pomóc zespołowi, lecz student powinien najpierw poznać pełny przebieg pracy. Dopiero wtedy zrozumie, z czego wynikają obecne rozwiązania i dlaczego pracownicy postępują właśnie w ten sposób.
Nowy członek zespołu rzeczywiście potrafi zauważyć problem niewidoczny dla osób pochłoniętych codziennymi obowiązkami. W dziale administracyjnym lub logistycznym może zwrócić uwagę, że nadanie paczki z innego punktu, wybór odmiennej pory albo przestawienie kolejności czynności mogłoby skrócić cały proces. W podobny sposób może dostrzec, że jednolity schemat nazw plików przyspieszy odnajdywanie dokumentów, natomiast krótka lista kontrolna zmniejszy liczbę pomyłek w tabelach. Sam pomysł nie stanowi problemu.
Znaczenie ma sposób, w jaki praktykant przedstawia swoją uwagę. Zdanie „Robicie to źle” brzmi jak oskarżenie. Zupełnie inny charakter ma pytanie:
- „Zauważyłem, że ten etap zwykle trwa dłużej. Czy dobrze rozumiem, że najwięcej czasu pochłania kontrola danych?”.
Odmienna perspektywa nie musi prowadzić do krytykowania przyjętych metod. Rozmowę najlepiej rozpocząć od prośby o wyjaśnienie, a dopiero po poznaniu szczegółów przedstawić własną propozycję. Praktykant może powiedzieć:
- „Mam pewne spostrzeżenie, lecz najpierw chcę upewnić się, że właściwie rozumiem cały proces. Czy mogę wskazać etap, na którym według mnie pojawia się opóźnienie?”.
- „Zauważyłem, że przed rozpoczęciem pracy kilka osób weryfikuje te same informacje. Czy lista kontrolna pomoże zmniejszyć liczbę późniejszych poprawek? Mogę przygotować jej wstępną wersję, jeśli będzie przydatna”.
Tak sformułowana wypowiedź pokazuje, że student szuka sposobów na usprawnienie wspólnej pracy, zamiast wydawać pochopne oceny z pozycji zewnętrznego obserwatora. W środowisku zawodowym znaczenie ma zarówno jakość propozycji, jak i sposób przedstawienia jej osobom, które znają proces, jego ograniczenia oraz wcześniejsze próby zmian.
Jak wykorzystać praktyki w CV oraz podczas rozmowy o pracę?
W trakcie praktyk należy obserwować zarówno zakres powierzonych obowiązków, jak i własne postępy. Szczególnie przydatne okazują się sytuacje, w których student wykonał zadanie sprawniej niż przy pierwszej próbie. Przykładem może być:
- lepiej opracowany tekst,
- trafnie sformułowane pytanie,
- samodzielne wykrycie pomyłki,
- skuteczne poprawienie materiału zgodnie z uwagami opiekuna.
Konkretne historie ułatwiają później przedstawienie zdobytego doświadczenia w sposób przekonujący i zrozumiały dla rekrutera.
Nazwa organizacji oraz daty rozpoczęcia i zakończenia praktyk przekazują w CV bardzo mało informacji. Osoba prowadząca rekrutację zazwyczaj chce poznać rzeczywisty zakres obowiązków kandydata. Interesują ją wykonywane zadania, używane programy, zdobyte umiejętności oraz sposób reagowania na trudności. Przed zakończeniem praktyk dobrze więc przejrzeć własne notatki, wybrać najważniejsze przykłady i porozmawiać z opiekunem. Można zapytać o najmocniejsze strony swojej pracy, obszary wymagające dalszej nauki oraz obowiązki, które najlepiej przedstawić w CV.
Podobna rozmowa pozwala zobaczyć praktyki jako pierwsze doświadczenie zawodowe, a nie luźny zestaw pojedynczych czynności. Staranna kontrola danych świadczy o rzetelności i umiejętności pracy z informacjami. Pytanie zadane po wcześniejszym przeanalizowaniu materiałów pokazuje sprawną komunikację i odpowiedzialność. Wprowadzenie poprawek zgodnie z otrzymanymi uwagami świadczy natomiast o otwartości na naukę, elastyczności oraz umiejętności współdziałania z zespołem. Tak przygotowane przykłady pomagają mówić o praktykach konkretnie, zamiast ograniczać odpowiedź do ogólnego stwierdzenia o zdobyciu doświadczenia.
Jak rozpoznać, że praktyki przyniosły rzeczywiste korzyści?
Udane praktyki nie muszą zakończyć się udziałem w rozbudowanym projekcie ani propozycją zatrudnienia. Ich znaczenie można dostrzec również w codziennych postępach studenta. Po pewnym czasie lepiej rozumie on rytm pracy zespołu, wykonuje obowiązki sprawniej i trafniej ocenia, kiedy poprosić o wyjaśnienie, a kiedy samodzielnie zajrzeć do instrukcji, wiadomości lub wcześniejszych przykładów. Dostrzega również, że punktualność, staranność oraz przejrzysta komunikacja stanowią stałe elementy pracy, a nie drugorzędne dodatki.
Właśnie podczas podobnych doświadczeń student rozwija kompetencje związane z career readiness. National Association of Colleges and Employers wyjaśnia to pojęcie jako przygotowanie do rozpoczęcia pracy oraz dalszego kształtowania drogi zawodowej. Praktyki dają możliwość ćwiczenia tych umiejętności już na początku kariery. Sprzyjają temu konkretne obowiązki, rozmowy z opiekunem, poprawianie materiałów zgodnie z otrzymanymi uwagami oraz codzienna współpraca z innymi osobami.
Po zakończeniu praktyk student powinien umieć wskazać zadania, których się podjął, błędy, które poprawił, oraz umiejętności, które rozwinął. Może opowiedzieć o zadaniu wykonanym sprawniej, błędzie wykrytym bez pomocy albo uwadze opiekuna, którą wykorzystał przy kolejnej pracy. Jeśli potrafi przedstawić podobne przykłady i wyjaśnić, czego się dzięki nim nauczył, praktyki przyniosły mu więcej niż podpis oraz formalne zaliczenie.
Źródła:
- Niedopasowanie kompetencyjne w programach wsparcia studentów i doktorantów – Narodowe Centrum Badań i Rozwoju
- Internship Meaning and Definition: A NACE Guide – National Association of Colleges and Employers
- Employability Skills Framework | Adult Education and Literacy – U.S. Department of Education, LINCS
- Soft Skills: The Competitive Edge – U.S. Department of Labor
Autor: W.S.
Najczęściej zadawane pytania o błędy podczas pierwszych praktyki
1. Jakie są najczęstsze błędy popełniane na początku praktyk zawodowych?
Do najczęstszych potknięć należą: brak punktualności, bierne czekanie na zadania zamiast wykazywania inicjatywy oraz obawa przed zadawaniem pytań. Częstym błędem jest także ignorowanie kultury organizacyjnej firmy oraz niewyciąganie wniosków ze wskazówek i informacji zwrotnych od przełożonego.
2. Czy w trakcie praktyk wypada zadawać pytania opiekunowi lub zespołowi?
Jak najbardziej – zadawanie pytań jest mile widziane i świadczy o Twoim zaangażowaniu oraz chęci nauki. Pamiętaj jednak, aby przed zadaniem pytania spróbować poszukać odpowiedzi samodzielnie i zbierać pytania w blokach, by nie odrywać współpracowników od pracy zbyt często.
3. Jak wywrzeć dobre pierwsze wrażenie w nowej firmie?
Zadbaj o punktualność, odpowiedni ubiór dostosowany do panującego w firmie dress code’u oraz pozytywne, otwarte nastawienie. Pokaż, że zależy Ci na rozwoju: uważnie słuchaj, rób notatki z przekazywanych instrukcji i nie bój się wychodzić z własną inicjatywą, gdy uporasz się z podstawowymi obowiązkami.
4. Co zrobić, gdy popełnię błąd podczas wykonywania zadań?
Nie ukrywaj pomyłki. Szybko poinformuj o niej swojego opiekuna lub osobę z zespołu, przeanalizuj, co poszło nie tak, i zaproponuj rozwiązanie. Branże cenią pracowników, którzy potrafią przyznać się do błędu, wyciągnąć wnioski na przyszłość i wykazują dojrzałość w rozwiązywaniu problemów.