4 sty '22

Przez wyspę Rodos w kilka dni

Przez wyspę Rodos w kilka dni
()

Grecja i jej słoneczne wysypy kojarzą nam się głównie z wczasami all inclusive i leniuchowaniem. Jednak dla tych, którzy lubią podczas wakacji zwiedzić kilka ciekawych zakątków — a nie ograniczać się tylko do plażowania, gorąco polecam wyspę Rodos. Biorąc pod uwagę, że wyspa nie ma dużej powierzchni, można zwiedzić jej najciekawsze zakątki w kilka dni. Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo, więc podzielę się z Wami moimi ulubionymi.

Miasto Rodos

Jest kojarzone głównie z Kolosem Rodyjskim, czyli jednym z siedmiu cudów świata. Kolos był ogromnym posągiem wykonanym z brązu, liczącym 30 metrów wysokości, stojącym dodatkowo na dziesięciometrowej podstawie. Przedstawiał boga Heliosa, którego nogi stały na dwóch podstawach, tworząc bramę do najstarszego portu wyspy – Mandraki. Niestety na przełomie 226 i 227 roku p.n.e., w skutek trzęsienia ziemi kolos uległ zniszczeniu i runął do wody. Dziś w miejscu gdzie znajdowały się dwa postumenty, usytuowane są dwie kolumny, na których stoją rzeźby jelenia oraz łani. Sam port Mandraki zawsze tętni życiem. Mamy w nim możliwość wykupienia wielu rejsów wycieczkowych np. na pobliską wyspę Symi. W nim również usytuowany jest fort Św. Mikołaja z charakterystyczną latarnią morską i trzema średniowiecznymi wiatrakami. Miasto Rodos jest bogate w wiele innych atrakcji – od targowiska Nowy Rynek i budynku Nea Agora, przez katedry prawosławne i meczety, mury obronne, plac żydowskich męczenników, antyczny stadion olimpijski, aż do średniowiecznego starego miasta, które nocą jest przepięknie oświetlone. Jeden dzień na spokojne zwiedzanie wszystkiego może nie wystarczyć.

Lindos

Miasteczko jest uznawane za jedno z najbardziej urokliwych miejsc wyspy Rodos – jest więc obowiązkowym punktem wycieczki. Leży u podnóża ogromnej skały, na krańcu wschodniego wybrzeża wyspy. Jest typowo turystycznym kurortem więc ciężko spotkać tam rodzimych mieszkańców. Perełką Lindos jest akropol, czyli wzgórze zamkowe unoszące się nad miastem. Wyjście na nie jest delikatnym wysiłkiem, zwłaszcza podczas upału, jednak krajobrazy widocznie ze szczytu, jak i z samej trasy, zdecydowanie są tego warte. Na tych, którzy nie są w stanie wyjść samodzielnie na górę, czekają osiołki służące jako transport. Samo wzgórze jest natomiast rajem dla wszystkich zainteresowanych starożytną architekturą. Te osoby powinny zarezerwować na zwiedzanie co najmniej parę godzin. Za sprawą właśnie tych architektonicznych skarbów dawnych epok, akropol został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nawet jeżeli nie należycie do osób, które odróżniają od siebie dwie kolumny pod względem stylu, nie ma się czym martwić. Dla samych krajobrazów nadal warto wyjść na wzgórze. Możemy z niego podziwiać malownicze zatoki i urocze, śnieżnobiałe zabudowania miasteczka.

Wzgórze Filerimos

Z uwagi na fakt, iż jest to dawny akropol miasta Ialyssos, zalicza się do najstarszych archeologicznych miejsc na wyspie Rodos. Zachowały się tam ruiny świątyni Ateny i Zeusa z III w. p.n.e. oraz kościoła bizantyjskiego. Możemy zobaczyć tam również odnowiony klasztor, za którym jest spory dziedziniec otoczony drzewami, krzewami i kwiatami. Z kolei na początku XX wieku powstała tam droga krzyżowa zakończona wielkim, betonowym krzyżem. Filerimos przedstawia więc zderzenie się różnych epok i kultur. Miejsce, w którym usytuowany jest krzyż to jednocześnie wspaniały punkt widokowy. Można z niego podziwiać linię wybrzeża oraz pobliskie lotnisko. Dodatkową ciekawostką i nieodłącznym elementem wzgórza są pawie, które według legendy zostały sprowadzone na Filerimos przez jednego z mieszkańców. Pawie spacerują na wolności i swobodnie przemieszczają się między turystami, niewątpliwie zwiększając urok miejsca.

Znikająca plaża

Mowa o półwyspie Prasonisi, który jest połączony z Rodos piaszczystym pasem. Tak jest zazwyczaj w okresie letnim, gdy poziom wód morza jest niski. Z kolei w okresie jesienno-zimowym poziom wód wzrasta i pas jest zalewany przez fale – wtedy plaża znika, a Prasonisi zostaje odłączone od lądu, stając się wyspą. Gdy zalane pasmo nie jest jeszcze bardzo głęboko pod wodą, można przejść przez morze, mając przy tym wspaniałą zabawę z zalewanymi nas falami. Dodatkowo Prasonisi oddziela Morze Egejskie od Morza Śródziemnego. Kiedy więc piaszczysty pas zostaje zalany mamy do czynienia z połączeniem wód, znanym jako „Pocałunek dwóch mórz”. Nawet po tym połączeniu dostrzegamy znaczącą różnicę między akwenami – wody Morza Śródziemnego są ciemne i spokojne, podczas gdy obok szaleją jasne fale Morza Egejskiego. Warto wspomnieć, że jest to jeden z najbardziej popularnych ośrodków sportów wodnych w Europie. Przyczynia się do tego bardzo silny wiatr i specyficzne geograficzne położenie. W związku z tym niezliczone ilości sprzętów windsurfingowych i kitesurfingowych są nieodłącznym elementem krajobrazu tego miejsca. Prasonisi jest atrakcją dość nieoczywistą i wywołało u mnie spore zaskoczenie. Kiedy usłyszałam hasło „Połączenie mórz i znikająca plaża” pomyślałam „I co w tym ciekawego?”. Tymczasem nadal śmieję się z tego, jak zdobywałam wyspę, przedzierając się przez dwa morza jednocześnie.

Zatoka inna niż wszystkie

Gdy jednak nadal nie jesteśmy przekonani do aktywnego spędzania czasu, możemy wybrać się na plażowanie w miejsce, które znacząco wyróżnia się wśród wszystkich plaż wyspy. Mowa tutaj o Zatoce Anthonego Quinna. Jej nazwa pochodzi od aktora, wcielającego się w główną rolę bohatera filmu pt. ”Działa Navarony”, którego akcja toczyła się właśnie we wspomnianej zatoce. Owo miejsce znajduje się na wschodnim wybrzeżu Rodos, nad Morzem Śródziemnym. Panuje tam łagodny i ciepły klimat, a wysokie skały chronią plażę od wiatru, co sprawia, że jest idealnym miejscem na wypoczynek. Otaczające zatokę skały i duża ilość łodzi żaglowych tworzą malowniczy krajobraz. Dodatkowego uroku dodaje piękna, błękitna woda, przez którą widać każde najmniejsze bogactwo dna morza. Z tego powodu jest to też miejsce, w którym nawet niedoświadczone osoby zakładają maski do nurkowania i wybierają się na spotkanie z rybami. 🙂

Autor: Karolina Markowicz

Sprawdź, również: Pamukkale i jezioro Salda – fotorelacja z Turcji.

Jak bardzo interesujący był ten artykuł?

Kliknij na gwiazdkę, aby zagłosować

Średnia ocena / 5. Głosów:

Jak narazie nikt nie głosowal.




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szukaj
Multis Multum

Multis Multum to magazyn studencki tworzony przez Studentów Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości pod nadzorem:

Redaktor Naczelna – mgr Aneta Idzik-Nowak

Adiustator – dr inż. Dominika Woźny  

Kontakt: a.idzik@wszib.edu.pl

Gdzie możesz nas czytać?

Multis Multum to bezpłatny kwartalnik dostępny na terenie uczelni WSZiB przy Al. Kijowskiej 14 w Krakowie.