Dlaczego nuda jest zdrowa

Dawno się nie nudziłam. Zawsze, gdy mam chwilę wolnego czasu, sięgam po telefon i przeglądam Facebooka, a jeśli mam go trochę więcej, włączam Netflixa. Nie pamiętam jednak kiedy po powrocie z pracy, czy ze studiów usiadłam i pomyślałam, że po prostu mi się nudzi.
Pamiętam jednak, że dawniej ok. 10 lat temu nudziłam się często. Siadałam wtedy na kanapie i zastanawiałam się, co by tu dzisiaj zrobić. Wiele telefonów nie miało wtedy dostępu do Internetu, więc nie sięgało się po smartfon przy każdej okazji. Czasem właśnie z tej nudy rodziły się ciekawe pomysły, bo w takich chwilach dużo się myśli, wspomina i zastanawia nad różnymi sprawami.
Choć długotrwała nuda jest stanem nieprzyjemnym, to jeśli pojawia się od czasu do czasu, może mieć na nas pozytywny wpływ. W takich momentach nasze ciało odpoczywa, a umysł się regeneruje. W dzisiejszym zabieganym świecie chwila spokoju to coś naprawdę cennego. Dzięki niej możemy wyciszyć się i nabrać sił do działania. Nuda może też zmobilizować do działania, do przeczytania zaległej książki lub spróbowania nowego hobby. Sprzyja też refleksji nad własnym życiem, pozwala uporządkować myśli i spojrzeć na problemy z innej perspektywy. Dzięki temu łatwiej podejmować decyzje i rozwijać swoje pasje. Wszystko to sprawia, że chwile nudy, o ile pojawiają się w odpowiednich ilościach, są zdrowe.
Jednak z biegiem lat nuda dotyka coraz mniej osób, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Nawet najmłodsi mają dni wypełnione po brzegi. Po powrocie ze szkoły, a nawet czy przedszkola! uczestniczą w różnych zajęciach dodatkowych takich jak basen, taniec czy muzyka. Natomiast, gdy wracają do domu od razu otacza je świat ekranów. Wszystko podane na tacy, bez chwili na nudę czy własny pomysł. Nuda, której tak się dziś boimy, kiedyś była początkiem przygody. Z opowieści mojej mamy wiem, że dzieci potrafiły wymyślić coś z niczego i bawić się godzinami jedną zabawką. To właśnie nuda napędzała ich wyobraźnię i kreatywność. Dziś, gdy wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki, dzieci i dorośli rzadziej mają okazję, by myśleć kreatywnie. To duża strata bo właśnie wtedy, gdy umysł nie jest bombardowany bodźcami, zaczyna pracować w najciekawszy sposób. W chwilach nudy rodzą się marzenia i spontaniczne odkrycia, których nie da się zaplanować ani znaleźć w Internecie.
Może więc warto czasem pozwolić sobie na odrobinę nudy. Odłożyć telefon, wyłączyć ekran i po prostu pobyć ze sobą. Bo właśnie w tych chwilach, gdy nic się nie dzieje, może wydarzyć się najwięcej.
Klaudia Zubek